Niepełne finansowanie szpitala dla dzieci w Bydgoszczy grozi?

Niepełne finansowanie szpitala dla dzieci w Bydgoszczy grozi?
Autor Amadeusz Wiśniewski
Amadeusz Wiśniewski8 lutego 2024 | 7 min

Niepełne finansowanie szpitala dla dzieci w Bydgoszczy może zagrozić realizacji tej ważnej inwestycji. Szpital Uniwersytecki nr 1 zabezpieczył wprawdzie 300 mln zł na budowę Centrum Leczenia Dzieci, ale w międzyczasie koszty wzrosły i brakuje dodatkowych 20-60 mln zł. Placówka nie dysponuje takimi środkami i jeśli ich nie uzyska, przyszłość inwestycji stanie pod znakiem zapytania. To niepokojąca sytuacja, zwłaszcza że centrum ma zapewnić lepszą opiekę małym pacjentom.

Fundusze na szpital dziecięcy

Szpital Uniwersytecki nr 1 w Bydgoszczy planuje wybudować nowoczesne Centrum Leczenia Dzieci. Inwestycja ta ma kluczowe znaczenie, aby zapewnić małym pacjentom opiekę na najwyższym poziomie. Niestety realizacja projektu napotyka problemy finansowe.

Placówka pozyskała wprawdzie środki w wysokości 300 mln zł na budowę centrum, ale obecnie ta kwota może okazać się niewystarczająca.

Niedoszacowany kosztorys

Pierwotny kosztorys inwestycji opiewał właśnie na 300 mln zł. Jednak od czasu jego przygotowania minęło już ponad półtora roku. W międzyczasie koszty budowy znacząco wzrosły na skutek inflacji oraz ogólnej sytuacji na rynku budowlanym.

Obecne szacunki mówią już o kwocie o 20-60 mln zł wyższej niż zakładano. Aby centrum mogło powstać zgodnie z planem, szpital musi pozyskać dodatkowe środki finansowe.

Budowa centrum leczenia dzieci

Budowa nowoczesnego centrum leczenia dzieci jest jednym z priorytetów Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy. Obiekt ten ma znacząco poprawić jakość opieki medycznej nad najmłodszymi pacjentami.

W centrum znajdą się m.in.:

  • Nowocześnie wyposażone sale operacyjne dla dzieci
  • Komfortowe pokoje dla małych pacjentów i ich rodziców
  • Specjalistyczny sprzęt diagnostyczny i leczniczy

Dzięki temu lekarze będą mogli skuteczniej leczyć choroby wieku dziecięcego, z wykorzystaniem innowacyjnych technologii.

Poprawa jakości opieki

Nowe centrum przełoży się na poprawę jakości i bezpieczeństwa leczenia najmłodszych. Dostęp do nowoczesnego sprzętu i metod terapeutycznych zwiększy szanse małych pacjentów na wyleczenie.

Budowa centrum to także szansa na zatrzymanie w regionie wykwalifikowanej kadry lekarskiej specjalizującej się w leczeniu dzieci.

Czytaj więcej: Pierwsza miesięcznica tragedii smoleńskiej. Ważne incydenty.

Umowa na 300 mln złotych

Początkowo Szpital Uniwersytecki nr 1 otrzymał obietnicę wsparcia budowy centrum kwotą 300 mln zł od polityków partii rządzącej. Jednak od deklaracji minęło już półtora roku, a pieniądze wciąż nie trafiły na konto placówki.

Nie możemy czekać w nieskończoność na uruchomienie środków. Koszty rosną z każdym miesiącem zwłoki i możemy stracić szansę na realizację tej niezwykle ważnej inwestycji – mówi dyrektor szpitala.

Ostatnio szpitalowi udało się podpisać umowę na zabezpieczenie obiecanych 300 mln zł. To dobra wiadomość, ale wciąż nie gwarantuje pełnego sfinansowania projektu z powodu wzrostu nakładów inwestycyjnych.

Czas nagli

Dyrekcja Szpitala Uniwersyteckiego apeluje do władz o jak najszybsze uruchomienie środków z umowy, a także o dodatkowe dofinansowanie ze względu na rosnące koszty budowy Centrum. Bez tego dalsza realizacja inwestycji jest zagrożona.

Najwyższy czas wywiązać się z obietnic i nie pozostawić placówki samej sobie w tej trudnej sytuacji. W grę wchodzi przecież zdrowie dzieci!

Wzrost kosztów inwestycji

Niepełne finansowanie szpitala dla dzieci w Bydgoszczy grozi?

Jak wspomniano, pierwotny kosztorys budowy Centrum Leczenia Dzieci zakładał, że prace pochłoną 300 mln zł. Jednak w ciągu ostatniego roku nakłady te znacząco wzrosły.

Kosztorys z 2022 r. 300 mln zł
Szacunki z 2023 r. 320-360 mln zł

Głównymi przyczynami wzrostu kosztów są:

  • Rosnące ceny materiałów i usług budowlanych
  • Wyższe koszty pracy ekipy budowlanej
  • Konieczność dostosowania projektu do bieżących wymogów

Te dodatkowe 20-60 mln zł stanowi obecnie poważne zagrożenie dla kontynuacji inwestycji. Szpital nie jest w stanie pokryć takiego wydatku ze swoich środków.

Poszukiwanie dodatkowych funduszy

W zaistniałej sytuacji kluczowe jest znalezienie przez Szpital Uniwersytecki nr 1 dodatkowych źródeł finansowania na pokrycie wzrostu kosztów budowy centrum.

Obecnie trwają rozmowy z Ministerstwem Zdrowia, Narodowym Funduszem Zdrowia oraz władzami województwa o zwiększeniu wsparcia dla tej inwestycji. Bez tych dodatkowych milionów kontynuacja budowy jest mocno zagrożona.

Brakujące miliony do uzyskania

Aby centrum mogło powstać

Aby centrum mogło powstać zgodnie z planem, Szpital Uniwersytecki nr 1 musi jak najszybciej zdobyć dodatkowe 20-60 mln zł na pokrycie zwiększonych kosztów budowy.

Obecnie trwają intensywne starania o pozyskanie brakujących środków. Placówka złożyła wnioski o dofinansowanie m.in. do:

  • Ministerstwa Zdrowia
  • Narodowego Funduszu Zdrowia
  • Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego
  • Władz Bydgoszczy

Niestety na razie żadna z instytucji nie zadeklarowała konkretnej kwoty wsparcia. Tymczasem czas nagli – im dłużej trwają starania o pieniądze, tym większe ryzyko dalszego wzrostu kosztów. To może uniemożliwić dokończenie tej jakże potrzebnej placówce i przede wszystkim małym pacjentom inwestycji.

Apel o pomoc

W tej sytuacji dyrekcja i pracownicy Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 apelują do władz i opinii publicznej o wsparcie starań o pozyskanie dodatkowych funduszy.

Środki te są absolutnie niezbędne, by centrum dla dzieci mogło powstać. To nie tylko kwestia infrastruktury, ale przede wszystkim szansa na poprawę jakości leczenia i ratowanie zdrowia najmłodszych pacjentów.

Czy brak pieniędzy zagrozi budowie?

Obecnie największym zagrożeniem dla budowy centrum leczenia dzieci jest brak pełnego finansowania inwestycji. Choć Szpital Uniwersytecki nr 1 podpisał umowę na 300 mln zł od rządu, to ostateczne koszty będą wyższe o kolejne dziesiątki milionów.

Placówka stara się o dodatkowe wsparcie z różnych źródeł, ale na razie bezskutecznie. Jeśli w najbliższych tygodniach nie uda się zdobyć brakujących funduszy, kontynuacja budowy stanie pod znakiem zapytania.

Aby do tego nie dopuścić, potrzebne jest szybkie zadeklarowanie konkretnej pomocy finansowej ze strony ministerstwa, NFZ czy samorządu. Tylko to pozwoli uratować tę niezwykle ważną i potrzebną inwestycję.

Mobilizacja sił i środków

Wszystkie zaangażowane strony powinny podjąć nadzwyczajne działania, by zapewnić brakujące do realizacji projektu miliony złotych. Chodzi przecież o stworzenie nowoczesnego Centrum Leczenia Dzieci – placówki, która ma ratować życie i zdrowie najmłodszych pacjentów.

Nie można dopuścić, aby pieniądze zaważyły na losie tej niezwykle potrzebnej inwestycji. Stawką jest przecież dobro małych pacjentów i przyszłość opieki pediatrycznej w regionie.

Podsumowanie

W artykule poruszono kwestię problemów ze sfinansowaniem budowy nowego Centrum Leczenia Dzieci, planowanego przez Szpital Uniwersytecki nr 1 w Bydgoszczy. Placówka otrzymała co prawda obietnicę 300 mln zł dotacji od rządu, ale w międzyczasie koszty wzrosły o kolejne 20-60 mln zł.

Szpital robi co może, aby zdobyć dodatkowe fundusze – występuje o pomoc do ministerstwa, NFZ i samorządu. Jednak na razie nikt nie przyznał konkretnych pieniędzy. A każdy miesiąc opóźnienia to ryzyko podwyższenia i tak już wysokich kosztów budowy centrum.

Sytuacja jest naprawdę poważna. Jeśli brakujących milionów nie uda się szybko uzyskać, kontynuacja tego niezwykle ważnego projektu stanie pod znakiem zapytania. A przecież nowoczesny obiekt ma przełożyć się na poprawę opieki medycznej nad dziećmi w regionie.

Budowa centrum leczenia najmłodszych to nie tylko kwestia infrastruktury, to przede wszystkim szansa na ratowanie zdrowia i życia małych pacjentów. Dlatego tak ważne jest zdobycie brakujących milionów i dokończenie tej inwestycji. Liczy się przecież dobro dzieci!

5 Podobnych Artykułów

  1. Kościół w Kostowcu - Dusza Religijna Miasta: Oaza Wiary i Społeczności
  2. Kontrowersje wokół popularnego Samotni w Karkonoszach – kim jest nowy gospodarz?
  3. Kamiński i Wąsik uważają się za posłów. Są tacy, którzy twierdzą, że są Bradem Pittem.
  4. Małe focze na bałtyckich plażach - musisz to zobaczyć!
  5. Macierewicz nie rezygnuje z broni, powołuje się na bezprawie.
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Amadeusz Wiśniewski
Amadeusz Wiśniewski

Jestem Amadeusz i od zawsze byłem miłośnikiem kina i telewizji. Na naszej stronie znajdziecie recenzje najnowszych produkcji, analizy fabuł, a także wiele ciekawostek ze świata rozrywki. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat filmów różnych gatunków, od emocjonujących thrillerów po lekkie komedie, oraz seriali, które wciągają nasze życie na wiele godzin. 

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły