Humanitarny i etyczny pushback - mit czy rzeczywistość?

Humanitarny i etyczny pushback - mit czy rzeczywistość?
Autor Magdalena Kamińska
Magdalena Kamińska09.02.2024 | 8 min.

Pushback, czyli odsyłanie uchodźców z powrotem za granicę bez rozpatrzenia ich wniosków azylowych, budzi wiele kontrowersji moralnych i prawnych. Czy jednak można mówić o czymś takim jak „humanitarny” czy „etyczny” pushback? W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej temu zagadnieniu, analizując argumenty zwolenników i przeciwników tej praktyki. Zastanowimy się, czy pushback rzeczywiście narusza prawa człowieka i prawo międzynarodowe, jakie niesie ze sobą konsekwencje dla uchodźców oraz jak wpisuje się w moralne dylematy związane z kontrolą graniczną.

Czy pushback może być humanitarny?

Pushback, czyli odsyłanie uchodźców z powrotem za granicę bez rozpatrzenia ich wniosków azylowych, budzi wiele kontrowersji. Często określa się go jako niehumanitarny i nieetyczny. Jednak czy rzeczywiście tak jest?

Zwolennicy pushbacku argumentują, że może on mieć pewne humanitarne aspekty. Przede wszystkim odstrasza uchodźców przed podejmowaniem niebezpiecznych podróży, ratując potencjalnie ich życie. Co więcej, ogranicza napływ imigrantów, dzięki czemu państwa przyjmujące są w stanie zapewnić lepszą opiekę tym, którzy już się na ich terytorium znaleźli.

Jednak krytycy tej praktyki twierdzą, że pushback z samej swojej natury łamie podstawowe standardy humanitarne. Odsyłanie uchodźców z powrotem naraża ich bowiem na niebezpieczeństwa w krajach, z których uciekają przed prześladowaniami. Trudno więc uznać pushback za "humanitarny" w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Ewentualne pozytywne aspekty

Choć sama idea pushbacku budzi kontrowersje, zwolennicy tego rozwiązania wskazują, że może ono mieć pewne pozytywne aspekty. Poza już wspomnianym odstraszaniem imigrantów przed ryzykownymi podróżami, ograniczenie napływu uchodźców może także zmniejszać obciążenie systemów opieki społecznej w krajach docelowych.

Co więcej, w niektórych przypadkach pushback - choć moralnie wątpliwy - może być jedynym skutecznym mechanizmem powstrzymującym zupełnie niekontrolowany napływ imigrantów. Kraje UE, zwłaszcza te położone na zewnętrznych granicach Wspólnoty, nie są w stanie same udźwignąć ciężaru związanego z przyjmowaniem i osiedlaniem nieograniczonych rzesz przybyszów.

Jak ocenić etyczność pushbacku?

Ocena etyczności pushbacku nie jest prosta i w dużej mierze zależy od przyjętego systemu wartości. Z perspektywy krajów stosujących tę praktykę, priorytetem jest ochrona własnych interesów i bezpieczeństwa obywateli. Z kolei zdaniem organizacji broniących praw człowieka, najważniejsza jest ochrona podstawowych wolności i godności każdej jednostki, także ubiegającej się o azyl.

By można było uznać pushback za etyczny, musiałby spełniać pewne warunki. Po pierwsze, osoby odsyłane nie mogą być narażone w swoich krajach na prześladowania czy tortury. Po drugie, należy upewnić się, że w kraju, do którego trafiają, będą miały zapewniony dostęp do procedury azylowej i że ich prawa będą respektowane.

W praktyce jednak trudno zagwarantować, że te wymogi zostaną spełnione. Dlatego wiele organizacji pozarządowych iinstytucji międzynarodowych potępia praktykę pushbacku jako nieetyczną i nieludzką.

Argumenty moralne

W debacie na temat etyczności pushbacku często padają argumenty odwołujące się do moralności. Zwolennicy tego rozwiązania twierdzą, że państwa mają moralne prawo chronić własne granice i regulować imigrację. Przeciwnicy z kolei wskazują, że moralnym obowiązkiem demokratycznych rządów jest przestrzeganie praw człowieka i niesienie pomocy potrzebującym.

Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi i wiele zależy od indywidualnych poglądów oraz systemu wartości. Niemniej dyskusja na argumenty moralne pokazuje, jak wiele kontrowersji wzbudza kwestia pushbacku pod względem etycznym.

Czytaj więcej: Na własnej skórze doświadczyła zmian w prokuraturze i sądach. Teraz maluje.

Dylematy moralne pushbacku na granicy

Stosowanie pushbacku na granicach państw członkowskich UE rodzi szereg dylematów moralnych. Z jednej strony rządy kierują się chęcią ochrony własnych obywateli i zachowania stabilności kraju. Z drugiej - pushback oznacza odmowę udzielenia pomocy osobom uciekającym przed wojną i prześladowaniami.

Dodatkowo pojawia się pytanie, czy etyczne jest „przerzucanie” problemu imigracji między krajami UE bez wspólnego, solidarnego rozwiązania? Czy humanitarne wartości nie powinny przeważać nad partykularnymi interesami poszczególnych państw Wspólnoty? To niełatwe kwestie, a znalezienie między nimi właściwej równowagi stanowi moralny dylemat dla decydentów.

Wpływ na społeczny odbiór imigrantów

Nie bez znaczenia jest też wpływ pushbacku na społeczne postrzeganie imigrantów i uchodźców. Odsyłanie ich z powrotem za granicę, nierzadko z użyciem siły, może utrwalać negatywne stereotypy i stygmatyzację tych grup.

Dlatego też pushback jako zjawisko rodzi dylematy moralne związane z kształtowaniem postaw społecznych wobec imigrantów i uchodźców.

Skutki pushbacku dla uchodźców

Humanitarny i etyczny pushback - mit czy rzeczywistość?

Stosowanie pushbacku ma bardzo realne i negatywne skutki dla uchodźców, których on bezpośrednio dotyka. Po pierwsze, osoby te są pozbawiane możliwości ubiegania się o azyl i ochronę w krajach UE. Zamiast tego odsyła się ich z powrotem do państw, z których uciekają przed prześladowaniami i łamaniem praw człowieka.

Co więcej, sama podróż powrotna bywa dla uchodźców bardzo niebezpieczna. Pushback często odbywa się wbrew ich woli, a nawet z użyciem przemocy. Te doświadczenia mogą prowadzić do traumy i negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne osób odsyłanych.

Wreszcie, po powrocie do krajów pochodzenia uchodźcy mogą spotkać się z represjami za próbę emigracji lub trafić do obozów dla uchodźców o złych warunkach bytowych. Pushback przyczynia się zatem do łamania praw człowieka i pogarszania sytuacji osób uciekających przed prześladowaniami.

Statystyki i przykłady

Według statystyk, w 2021 roku miało miejsce prawie 100 tys. przypadków pushbacku w regionach granicznych UE. Dotyczyło to głównie Bałkanów Zachodnich oraz granic Węgier, Chorwacji i Grecji. Skala tego zjawiska stale rośnie, a liczby oficjalnie raportowane mogą być zaniżone.

Jako przykład negatywnych skutków pushbacku organizacje pomocowe podają losy konkretnych uchodźców. Są wśród nich osoby torturowane po powrocie do kraju pochodzenia, rozdzielone z rodzinami czy zmuszane do Marszu Śmierci przez Białoruś do Polski. Te przypadki unaoczniają tragiczne rezultaty polityki pushbacku dla poszczególnych ludzi.

Czy pushback narusza prawa człowieka?

Choć niektórzy próbują uzasadniać pushback względami bezpieczeństwa i potrzebą kontroli granic, jest on powszechnie krytykowany jako naruszający prawa człowieka i podstawowe wartości humanitarne. Przede wszystkim łamie on zasadę non-refoulement, czyli zakaz zawracania uchodźców do krajów, w których ich życiu lub wolności zagraża niebezpieczeństwo.

Ponadto, pushback często wiąże się ze stosowaniem przemocy i upokarzającego traktowania wobec odsyłanych osób. Ich godność i integralność fizyczna nie jest respektowana. Mają oni ograniczony dostęp do procedur azylowych i pomocy prawnej, co stanowi pogwałcenie gwarancji wynikających z prawa międzynarodowego.

W końcu, w wielu przypadkach w ramach pushbacku łamie się też prawa dzieci, rozdzielając rodziny i nie biorąc pod uwagę najlepszego interesu małoletnich. Te i inne aspekty tej kontrowersyjnej praktyki spotykają się z krytyką organizacji broniących praw człowieka.

Pushback w świetle prawa międzynarodowego

Choć niektóre rządy uzasadniają pushback potrzebą ochrony granic i bezpieczeństwa narodowego, jest on sprzeczny z normami prawa międzynarodowego dotyczącymi uchodźców i migrantów. Przede wszystkim narusza Konwencję Genewską i zasadę non-refoulement, o której była mowa wcześniej.

Co więcej, dyrektywy i rozporządzenia UE gwarantują osobom starającym się o azyl dostęp do procedur azylowych oraz humanitarne standardy recepcji. Tymczasem polityka pushbacku pozbawia uchodźców tych uprawnień, co jest sprzeczne z prawem unijnym.

W końcu pushback stoi też w sprzeczności z europejską Konwencją Praw Człowieka, która zakazuje m.in. tortur oraz nieludzkiego i poniżającego traktowania. Tymczasem doniesienia organizacji pozarządowych wskazują, że w trakcie pushbacku dochodzi do łamania tych postanowień i standardów.

Podsumowanie

Pushback, czyli odsyłanie uchodźców z granic UE, wzbudza liczne kontrowersje natury moralnej i prawnej. Z jednej strony przedstawia się go jako konieczny do ochrony bezpieczeństwa państw członkowskich i warunek skutecznej kontroli granic. Jednak wiele argumentów przemawia za tym, że jest to praktyka niehumanitarna.

Jak pokazano, pushback może mieć dramatyczne skutki dla samych uchodźców, którym odmawia się prawa do ubiegania się o azyl i naraża na niebezpieczeństwa w krajach pochodzenia. Ponadto narusza on normy praw człowieka i prawo międzynarodowe. Dlatego poszukiwanie alternatywnych, humanitarnych sposobów zarządzania migracją pozostaje pilną potrzebą.

5 Podobnych Artykułów

  1. Kościół w Kostowcu - Dusza Religijna Miasta: Oaza Wiary i Społeczności
  2. Niemcy rozpoczynają innowacyjny eksperyment. Jak z Polską?
  3. Najnowsza wymiana jeńców Rosja-Ukraina: co się wydarzyło?
  4. Mariusz Kamiński w nowej roli? Szokujące doniesienia o liderze PiS
  5. Latek stracił 3 mln złotych. Oszuści sprytnie go podeszli. Został mu przydzielony broker.
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Magdalena Kamińska
Magdalena Kamińska

Jako filmowa podróżniczka snuję się przez fabularne krainy, dzieląc spostrzeżenia. Seriale tkwią we mnie jak emocje w kadrze. Sport to energia, którą wpleciono w mój kod. Zwierzęta to moje duchowe lustra, a edukacja – klucz do odkryć.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły