…Tak to już jest, że każdy szuka swojego miejsca na ziemi. My znaleźliśmy je tu – w Rozalinie.

Słyszę to często.:

– Mieszkam w Rozalinie

– A gdzie to właściwie jest?

 

Dojazd do Warszawy bardziej doświadczonym kierowcom zajmuje około 30 min. Kto lubi powolne wycieczki objazdowe po Nizinie Mazowieckiej ma nawet do dyspozycji komunikację podmiejską linii 733. Jeździ z częstotliwością dyliżansu na dzikim zachodzie, ale wielu bardzo ułatwia życie. Tak czy inaczej dystans od centrum stolicy to około 30 km.

Jak wiele podwarszawskich wsi jest miejscem życia tych, którzy są tu od pokoleń i nowych osadników. Co ich tu w zasadzie sprowadza i co sprawia, że tu zostają?

Po pierwsze ludzie – wyjątkowi, otwarci i pomocni.

Po drugie klimat tego miejsca – cicho, zielono i przytulnie. Świeże powietrze Rezerwatu Młochowski Grąd, piękno Parku w Młochowie, lasy pełne grzybów (największe okazy są ponoć w Młochowie:)) i malownicze ścieżki rowerowe.  Ile to razy podczas spaceru można spotkać startującego do lotu bażanta, uciekającą kuropatwę, zrywającego się zająca czy spłoszonego daniela.

Po trzecie aspekty praktyczne: przedszkola, szkoły, sklepy, ośrodek zdrowia i świetlica, bliskość centrum handlowego Janki i trasy katowickiej.

Po czwarte to coś, co sprawia, że wielu nas odwiedza. Może historia kilkusetletnich murów Pałacu w Rozalinie, może przelatująca nisko paralotnia lub samolot, może bardziej wiejska niż podmiejska atmosfera, a może fakt, że u nas pada rzadziej niż w Warszawie?

Podsumowując nie jest źle i nie ma co narzekać. Żeby się o tym przekonać, trzeba tu po prostu zamieszkać.

Zatem zapraszamy tych, którzy jeszcze szukają swojego miejsca!